piątek, 11 grudnia 2015

Lala... i nie tylko ;)

Ostatni tydzień był dość pracowity.
Zamówienie jest już u Klientki, a mi pozostały zdjęcia ;)

a to kilka  ujęć.















 ......
.........
............a to nie koniec :)
bo w zaciszu
mojego kącika twórczego(dosłownie w zaciszu, bo tylko wtedy gdy moje dwuletnie Dziecię śpi ) realizuję kolejne pomysły :)

a ten blog jeszcze bardziej mnie napędza i mobilizuje :)

Oczywiście będzie mi bardzo miło jak zostawicie po sobie jakiś znak w formie komentarza ;)

środa, 9 grudnia 2015

tak na początek.... nieśmiale :)

Prowadzenie bloga rozpocznę nieśmiele, ale bardzo miłym akcentem. 

Dostałam  przesyłkę od Śmietankowego Domu
Bardzo wyczekaną ( wysyłka szybka, tylko ja nie mogłam się i tak doczekać- już tak mam  ;) )

A w paczce......mmmmmmm.... zresztą zobaczcie sami :)






 A te domki są przecudowne.
Paczka sprawiła mi ogromną radość, zachwyciłam się ....do tego stopnia, że mimo, że nie rozmawiałyśmy nigdy przez telefon z Panią Śmietankową, musiałam zadzwonić i podziękować osobiście :)


Jeden domek " w stanie surowym" ale myślę, że niebawem,  zmieni swoje oblicze ;)