środa, 23 marca 2016

To co lubię ...

Witajcie !!!
Dzisiejszy post zdecydowanie w moich klimatach. 
Bardzo lubię wszystko co jest podrapane...
Pomaziane...
Gdzieś niedomalowane...
Takie... niekoniecznie idealne. 
Naznaczone czasem  jaki już minął.... 
Z rysą niejedną...
Z krechą...
Czasem nawet z dziurą ??? A czemu nie !!!  Też może być.. 


Lubie wszystko co jest takie niby dokładne...ale jednak jakieś takie niedopowiedziane.
Lubie przedmioty, które coś w sobie kryją....
Jak dla mnie w tym tkwi  piękno. 
Mają to coś,  jakby duszę??...bo przecież nie ma drugiego  takiego samego. 
Mają w sobie element nieprzewidywalności i to przyciąga moja uwagę. 
A że głęboko mam to zakorzenione ( tak zostałam chyba wychowana, że niekoniecznie wszystko co się świeci jest piękne...  ), wiec to co tworzę  nie jest  idealne.
Staram się by każda rzecz miała swój niepowtarzalny charakter.

Mam nadzieję, że mi się to udaje :)
Ale ocena to już do Was należy :)

Dziś prezentuje podkładki drewniane, na które przeniosłam grafikę za pomocą transferu.
Oraz ptaszyny z gipsu :)














Wszystkiego dobrego !!! 

2 komentarze: